- Na pewno dzisiaj łatwiej jest komentować wydarzenia z naszej perspektywy. Po ostatnich niepowodzeniach najważniejsze dla nas były punkty - powiedział trener gości, Artur Skowronek.

- Cieszę się, że zespół wyszedł na boisko zdeterminowany. Choć były słabsze momenty, to zaprezentowaliśmy konsekwencję w grze i ustrzegliśmy się błędów z tyłu, dzięki czemu nie wyjeżdżamy stąd z pustymi rękoma. Zespołu z Bełchatowa nie chcę oceniać. Mieliśmy i mamy do tej drużyny duży szacunek. Mają w składzie dobrych zawodników i myślę, że mimo złej sytuacji można ten zespół jeszcze poskładać - zakończył szkoleniowiec Pogoni.

Trener PGE GKS Bełchatów Jan Złomańczuk: Przed każdym meczem ligowym mamy rozpracowanego przeciwnika. Wiemy jak gra, znamy mocne oraz silne punkty i pod obserwację trzech, czterech spotkań ligowych rywala przygotowujemy taktykę. Po meczach Pogoni z Lechią i Śląskiem wiedzieliśmy, że Pogoń nie lubi grać przeciwko wysokiemu pressingowi, który mieliśmy dzisiaj stosować. Robiliśmy to jednak tylko przez piętnaście minut, a po stracie bramki to Pogoń grała wysokim pressingiem. Realizacja założeń taktycznych była więc zupełnie odwrotna od tego, o czym rozmawialiśmy przed meczem.

Źr. PAP