- Zdawaliśmy sobie sprawę, że Zagłębie po zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze nabrało pewności siebie. Na początku starali się nas zdominować i oddali jeden groźny strzał - powiedział trener PGE GKS Bełchatów Michał Probierz.

- My także próbowaliśmy walczyć i nasze ustawianie pozwalało na wyprowadzenie kontrataków, ale szkoda, że nie udało nam się lepiej dograć kilku piłek. Porażka boli, bo straciliśmy gola w ostatnich minutach, ale taka jest piłka i po raz kolejny okazało się, że trzeba walczyć do końca. Widzę po chłopakach duże zaangażowanie i chęć grania.

Pavel Hapal (trener KGHM Zagłębia Lubin): Po takim spotkaniu mogę powiedzieć wszystko, bo byłem najbliżej boiska, a przez mgłę z trybun niewiele było widać. Był to więc bardzo ładny mecz i oglądaliśmy dużo sytuacji podbramkowych, a tak na poważnie, to dla nas najważniejsze były dzisiaj punkty. Staraliśmy się nie popełnić błędów z tyłu, bo we wcześniejszych spotkaniach to była przyczyna porażek. Tych błędów nie zrobiliśmy i spokojnie czekaliśmy na okazje do zdobycia bramki. Dwa razy na drodze stanęła nam poprzeczka, a w 89. minucie bardzo dobrze zachował się Hanzel i zdobył gola. Wydaje mi się, że byliśmy trochę lepsi niż Bełchatów, który stwarzał zagrożenie głównie po kontratakach i stałych fragmentach gry.

Źr. PAP