Dawid Nowak najprawdopodobniej nie wystąpi już w żadnym z trzech ostatnich meczów rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy. Napastnik PGE GKS Bełchatów będzie trenował indywidualnie i jednocześnie kontynuował rehabilitację prawej nogi.

Przypomnijmy, że po zabiegu z początku sezonu zawodnik przez trzy miesiące pracował nad powrotem do pełni zdrowia. Z tym jest już coraz lepiej, ale osłabiona kończyna nie daje gwarancji występów bez ryzyka ponowienia urazu.

Do zajęć indywidulanych powrócił Michał Mak, na którego jednak trener Probierz będzie mógł liczyć od stycznia (podobnie jak na brata Mateusza). W regularnym treningu jest już Łukasz Wroński.